Samochód Elektryczny zimą. Jak sobie radzić?


 


 

Po ponad 10 latach do Polski zawitała sroższa, dłuższa i śnieżna zima. Takie warunki zawsze stanowiły wyzwanie dla kierowców i pojazdów. Dlatego w niniejszym tekście poruszymy temat bardzo na czasie: jak radzić sobie w zimowych warunkach z samochodem ELEKTRYCZNYM.

Na wstępie ogrzejemy serca czytelników i miłośników pojazdów na prąd w nasz narodowy sposób: „Innym też jest źle!”. Sąsiad w swoim dieselku czy benzynce również nie cieszy się z zimowej aury. I dotyka to bezpośrednio jego kieszeni. Jak wynika z danych dostępnych na FuelEconomy.gov samochody ICE odnotowują niemal 20-procentowy wzrost spalania przy temperaturze -6 stopni Celsjusza. Poczuliście się lepiej? My zdecydowanie tak!



Oczywiście jest także druga strona medalu i nie będziemy opowiadać bajek, jak to wspaniale z zimowymi warunkami radzą sobie pojazdy elektryczne. Większość dostępnych na rynku EV ma zasięgi do 250 km, a w zimie ta wartość może się skurczyć nawet o 50%, co wzmaga naszą czujność i troskę o „szczęśliwy” powrót do domu.

Jakie jest źródło naszej troski? Należy wymienić dwie główne przyczyny tego zjawiska. Pierwszą jest konieczność generowania dodatkowego ogrzewania. Silnik elektryczny, nawet razem z pakietem baterii, nie wydziela takich ilości energii cieplnej jak silniki spalinowe. Drugi powód to redukcja wydajności ogniw litowo-jonowych w niskich temperaturach.



Nie pisalibyśmy jednak tego tekstu, gdybyśmy nie mieli w zanadrzu kilku sposobów na, przynajmniej częściowe, poradzenie sobie z problemem. Stosując kilka sprawdzonych zasad mamy bowiem możliwość odzyskania sporej części „utraconego” zasięgu.

Podgrzewanie kabiny. Wiele samochodów elektrycznych posiada funkcję zdalnego włączenia ogrzewania, kiedy pojazd jest jeszcze podłączony do sieci prądu przemiennego. Ten prosty zabieg spowoduje, że auto będzie w pierwszej kolejności używać prądu z „gniazdka”, a nie będzie konsumować zapas z baterii. Dodatkowo pozwoli to stopić cały zalegający na szybach lód czy szron. (I to bez konieczności skrobania i dymienia z rury, jak u sąsiada).



Ustawienie czasu wyjazdu. Inna przydatna funkcja, często dostępna w EV, polega na ustawieniu planowanego czasu wyjazdu. To rozwiązanie sprawia, że sesja ładowania skończy się tuż przed wyruszeniem w trasę. Dzięki temu nasza bateria będzie podgrzana i gotowa do jazdy. Czasami ta funkcja jest automatycznie połączona z omówionym wcześniej podgrzewaniem kabiny.

Podgrzewanie foteli i kierownicy. Używanie podgrzewanych siedzeń i koła kierownicy do utrzymania komfortu cieplnego zużywa wydatnie mniej energii niż jest potrzebne na ogrzanie kabiny. Z punktu widzenia zasięgu naszego samochodu, lepiej założyć cieplejszy sweter lub kurtkę niż dążyć do ogrzania całej kabiny. Może okazać się to szczególnie istotne, gdy jedziemy w dłuższą trasę.



Utrzymywanie wyższego ciśnienia w oponach. Krótka lekcja fizyki. Kiedy temperatura spada, wrasta gęstość powietrza, co powoduje spadek ciśnienia. Niższe ciśnienie w oponach naszego pojazdu obniża natomiast nacisk kół i spadek efektywności napędu. Mała rzecz, a jakże skuteczna - warto dbać o ten parametr.



Ogólna redukcja prędkości oraz ograniczenie gwałtownych przyśpieszeń. Badania pokazują, że redukcja średniej prędkości o 8-16Km/h pozwoli nam zwiększyć zasięg od ok. 10 do nawet 20%. Można to też odnieść do szerszego pojęcia eco drivingu. Niektóre pojazdy mają tryby „eco” (np. NISSAN LEAF), które obniżają ilość energii kierowanej do silników albo używają jednego silnika zamiast dwóch dostępnych. Kierowca także może walnie przyczynić się do oszczędności baterii, np. maksymalizując rekuperację (choćby przez wykorzystywanie do tego zjazdów) czy redukcję wagi i oporów powietrza poprzez demontaż zbędnych relingów dachowych czy opróżnienie bagażnika.

Większość z nas, doświadczonych kierowców EV, ma powyższe zasady wpojone głęboko w sercu, dzięki spadającej wskazówce zasięgu, drżeniu rąk i nadmiarowi pary z ust podczas pierwszej zimy z „elektrykiem”. Jednak te wskazówki mogą okazać się bardzo cenne zwłaszcza dla początkujących użytkowników.

Producenci z Teslą na czele obiecują niebawem nowe typy ogniw w kolejnych generacjach EV, które przyniosą nam lepsze zasięgi i mniejszą wrażliwość na różnice temperatur. Jesteśmy przekonani, że spotkają się one z ciepłym przyjęciem ze strony klientów.

56 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie